Po świątecznym czasie w wielu domach zostały produkty, których nie uda się już wykorzystać. Zamiast je wyrzucać, można podzielić się nimi z osobami, które dziś tego wsparcia potrzebują najbardziej. Wystarczy przynieść jedzenie, które:
- jest świeże i bezpieczne do spożycia,
- ma dłuższy termin przydatności,
- jest szczelnie zapakowane.
To niewielki wysiłek, a realna pomoc – ciepły posiłek, spokój na jeden dzień, poczucie, że ktoś o kimś pomyślał.
Lodówki społeczne działają na prostych zasadach. Każdy, kto potrzebuje, może z nich skorzystać – dyskretnie, bez pytań i bez ocen. To przestrzeń oparta na zaufaniu i szacunku.
Suwałki od zawsze były miastem ludzi wrażliwych na potrzeby innych. Dajmy temu wyraz także teraz. Czasem pomoc zaczyna się od rzeczy najprostszych – od otwarcia lodówki.











Napisz komentarz
Komentarze