Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu

Zaduszki Witosowe w Suwałkach – pamięć, tradycja i wspólnota

W niedzielę w konkatedrze pw. św. Aleksandra w Suwałkach odbyły się Zaduszki Witosowe – uroczystość organizowana corocznie ku czci Wincentego Witosa oraz zmarłych działaczy ruchu ludowego.

Wspólna modlitwa rozpoczęła się mszą świętą w intencji Ojczyzny oraz wszystkich członków Polskie Stronnictwo Ludowe, którzy odeszli do wieczności. Po zakończeniu liturgii, po ogłoszeniach parafialnych, członkowie PSL, prowadzeni przez sztandar, przeszli pod tablicę pamiątkową poświęconą Wincentemu Witosowi. Tam złożono kwiaty i zapalono znicz – symbol pamięci, wdzięczności i ciągłości tradycji ludowej.

W dalszej części uroczystości uczestnicy udali się na cmentarz przy ulicy Bakałarzewskiej, gdzie odwiedzili grób śp. Marka Hołuba, wieloletniego członka PSL, który odszedł w lutym bieżącego roku. Wspomniano jego zaangażowanie w sprawy społeczne i ludowe, a także jego cichą, ale ważną obecność w życiu lokalnej społeczności.


Wincenty Witos – chłopski premier, mąż stanu i symbol polskiego ruchu ludowego

Postać Wincentego Witosa, patrona Zaduszek, pozostaje niezmiennie ważnym punktem odniesienia dla wszystkich ludzi związanych z ruchem ludowym.
Urodził się 21 stycznia 1874 roku w Wierzchosławicach pod Tarnowem, w ubogiej rodzinie chłopskiej. Z niewielkiego gospodarstwa, dzięki pracowitości, mądrości i zaangażowaniu, wyrósł na jednego z najwybitniejszych polityków II Rzeczypospolitej.

Trzykrotny premier Polski (w latach 1920–1921, 1923 oraz 1926), Witos był współtwórcą i przywódcą Polskiego Stronnictwa Ludowego „Piast”, a później całego ruchu ludowego. W czasach odrodzenia niepodległego państwa był głosem polskiej wsi – walczył o prawa chłopów, reformę rolną, rozwój oświaty i poszanowanie pracy rolnika.

Podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku stał na czele rządu obrony narodowej, wzywając Polaków do jedności ponad podziałami. Jego słynne słowa:

„Nie ma Polski bez wsi i nie ma wsi bez Polski”
– do dziś stanowią motto ruchu ludowego i wyraz głębokiego przekonania, że siłą narodu jest solidarność i wspólna praca.

Witos, prześladowany przez władze sanacyjne i komunistyczne, do końca życia pozostał wierny swoim ideałom – Bogu, Ojczyźnie i ludowi. Zmarł w 1945 roku w Krakowie, a jego grób w rodzinnych Wierzchosławicach stał się miejscem corocznych pielgrzymek ludowców z całej Polski.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JanekTreść komentarza: Sękacz i mrowisko są suwalskie i nie mają związku z podlasiem.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 16:52Źródło komentarza: Suwalszczyzna – Zielone Płuca Polski i najczystszy region krajuAutor komentarza: JanekTreść komentarza: Suwałki i Sejny nie mają związku z podlasiem, a sękacz nie jest daniem podlaskim, tylko suwalskim. Podlasie to nie jest województwo podlaskieData dodania komentarza: 16.03.2026, 16:50Źródło komentarza: Sękacz - historia, przepis i ciekawostki o królu ciastAutor komentarza: JanekTreść komentarza: Jaki podlaski piernik z suwałk??????? Sękacz i mrowisko nie mają związku z podlasiem, a ten artykuł został wygenerowany przez ai.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 16:49Źródło komentarza: Kuchnia podlaska - tradycyjne potrawy i słodkości regionuAutor komentarza: JanekTreść komentarza: Sękacz i mrowisko nie mają związku z podlasiemData dodania komentarza: 16.03.2026, 16:48Źródło komentarza: Wielkanocne ciasta z Podlasia - tradycje i przepisyAutor komentarza: JanekTreść komentarza: Mrowisko jest daniem regionalnym dla Suwalszczyzny i nie ma nic wspólnego z Podlasiem.Data dodania komentarza: 16.03.2026, 16:44Źródło komentarza: Mrowisko - Litewskie słodkości w podlaskiej kuchniAutor komentarza: PawełTreść komentarza: Najbardziej interesuje mnie Festiwal Piwa, Wina i Nalewek, ponieważ za każdym z tych trunków kryje się historia – ludzi, miejsc i tradycji. To nie tylko okazja do spróbowania wyjątkowych smaków, ale też do poznania pasji rzemieślników, którzy potrafią zamknąć w kieliszku aromat owoców, ziół i czasu. Taki festiwal to dla mnie prawdziwa podróż przez kulturę i rzemiosło – od kraftowego piwa, przez szlachetne wina, aż po domowe nalewki, które pachną tradycjąData dodania komentarza: 15.03.2026, 16:05Źródło komentarza: [KONKURS] Do wygrania 7 wejściówek i 7 voucherów na festiwalowy weekend w OSiR